Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kubuś Fatalista i jego pan - streszczenie

Ojciec Hudsona był przeorem w jednym z klasztorów premonstranckich. Dzięki jego staraniom w klasztorze zapanowała dyscyplina, powrócono do regularnych modlitw i pracy. Ojciec Hudsona był bardzo wymagający w stosunku do innych, sam zaś nie żałował sobie żadnej przyjemności. Spotyka się z prostytutkami, a w konfesjonale uwodził mężatki. Jego przeciwnicy powiadomili generała zakonu. Przełożony wyznaczył spośród braci dwu komisarzy do zbadania całej sprawy. Jednym z nich był Ryszard. Bracia udali się do klasztoru ojca Hudsona i w sekrecie rozpoczęli dochodzenie. Przebiegły przeor zorientował się jednak, że jest w niebezpieczeństwie. Kazał jednej z dziewcząt, które uwiódł, udać się do komisarzy i wyznać całą prawdę. Bracia skrzętnie notowali i namawiali na kolejne spotkanie. Dziewczyna poprosiła, by trzecia rozmowa odbyła się w domu szanowanej kobiety, ponieważ boi się przychodzić do klasztoru. Bracia przystali na tę propozycję. Gdy przybyli na umówione miejsce, zaraz za nimi zjawił się komisarz policji, dobry znajomy ojca Hudsona. Oskarżył braci o uwiedzenie dziewczyny, z którą rozmawiali, i odstawił do więzienia. Zamiarem ojca Hudsona było tylko dać nauczkę dwóm zuchwalcom, dlatego po pewnym czasie postarał się o ich uwolnienie. Odtąd na wrogów przeora padł strach. Generał zakonu podejrzewał nawet, że Hudson zamierza zająć jego miejsce. Nie chciał, by Ryszard miał takiego przełożonego, dlatego poradził młodzieńcowi, by zdjął habit i wrócił do domu. Ryszard posłuchał generała, wrócił do domu i przystał na służbę do margrabiego.

Następnego dnia Kubuś i jego pan rozstali się z towarzyszami podróży i wyruszyli w dalszą drogę.  Sługa próbował snuć historię swoich amorów. Wyznał, że zakochał się w Dyzi. Pan domagał się jednak, by opowiedział mu o utracie „kawalerskiego klejnotu”,