Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kubuś Fatalista i jego pan - streszczenie

znajdował (narrator zachęca czytelnika, by sam dookreślił sobie miejsce spoczynku Kubusia). Następnego ranka Kubuś był w kiepskim stanie. Nie na tyle jednak, by nie móc ciągnąć opowieści o amorach.

Otóż znalazł się w zamku intendenta, dzięki pochwałom kobiety, z którą kilka dni wcześniej podzielił się swoimi oszczędnościami. Tak wysławiała Kubusia przed intendentem, że szlachcic zapragnął poznać rannego żołnierza. Poza tym poradziła swojej córce, Dyzi, by opiekowała się jej dobroczyńcą. Dziewczyna miała odwiedzać Kubusia kilka razy dziennie i sprawdzać, czy niczego mu nie potrzeba.

Pan nie mógł się nadziwić, że taki Kubuś miał tyle szczęścia. Sługa domagał się, by Pan traktował go z szacunkiem. Z tego zrodziła się sprzeczka. Kubuś uważał, że nie musi wykonywać pańskich rozkazów, ponieważ już od dawna żyje z panem jak równy z równym. Pan zaś domagał się uznania swoich praw. Pogodziła ich gospodyni. Po południu wypogodziło się trochę, więc Kubuś i jego pan postanowili wyruszyć w dalszą drogę. Tak się złożyło, ze jechali w tym samym kierunku, co margrabia des Arcis i jego młody towarzysz. W czasie podróży rozmawiali na wiele tematów. Kubuś pozwolił sobie stwierdzić, że według jego obserwacji, wszyscy biedni mają psy. A trzymają je dlatego, że chcą jak bogaci i szlachetnie urodzeni mieć kogoś, komu mogliby rozkazywać. Potem czwórka podróżnych zatrzymała się na wspólny posiłek i nocleg. Pan rozmawiał z margrabią, a Kubuś z jego sekretarzem. Des Arcis opowiedział panu historię Ryszarda (tak nazywał się ów sekretarz).

Ryszard w wieku siedemnastu lat zapragnął wstąpić do zakonu. Uciekł z domu i zgłosił się do ojców premonstrantów. Jego rodzice nie zgadzali się z wyborem syna i starali się jak najdalej odsunąć termin ślubów zakonnych. W tym czasie Ryszard badał sprawę ojca Hudsona.