Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kubuś Fatalista i jego pan - streszczenie

gdyż podejrzewał, że umarł jego kapitan. Potem ten sam kondukt zawrócił, jednak tym razem ksiądz był skrępowany. Pan i Kubuś przez chwilę obserwowali całe zdarzenie, a potem pojechali dalej. Pan dopytywał się teraz o historie kapitana Kubusia.

Kapitan Kubusia miał przyjaciela i zarazem wroga. Co wyzywał go na pojedynek, ale gdy zranił przeciwnika, pielęgnował go jak najbliższą osobę. Wróg-przyjaciel odwdzięczał mu się tym samym. Panowie wpadli w taki nałóg, że dowódcy postanowili ich rozdzielić. Kapitan Kubusia próbował potajemnie spotykać się z przeciwnikiem, ale sekretne plany udaremniono. I teraz Kubuś podejrzewał, że kapitan umarł ze zgryzoty.

W czasie tej Kubusiowej opowieści koń znowu się spłoszył i uniósł jeźdźca pod szubienicę. Pan przypuszczał, że musi to być znak dotyczący przyszłości Kubusia. Kiedy Kubuś skończył opowieść, koń znowu się spłoszył i pognał do pobliskiego miasta. Tam Kubusiowa głowa zatrzymała się na belce jednego z domów, a Kubuś padł zemdlony na progu. Okazało się, że koń należał wcześniej do kata i teraz wiedziony instynktem wrócił do domu swego dawnego właściciela. Pan pielęgnował Kubusia, a kiedy ten poczuł się lepiej, postanowili wyruszyć w dalszą drogę.

W tym miejscu narrator narzeka, że niecierpliwy czytelnik nagli go do opowiadania historii Kubusiowych amorów. Jednak po chwili znowu dopuszcza do głosu Kubusia.
 
Leżał więc Kubuś w chacie z obolałą nogą. Kiedy usłyszał, że gospodarz pragnie się go pozbyć, sam postanowił się wynieść. Miał trochę oszczędności, dlatego poprosił chirurga, by zabrał go do siebie do domu. Za opiekę Kubuś obiecywał płacić każdego dnia. Po długich targach, Kubuś zapłacił za połowę kwartału z góry. Przeniesiono go do domu doktora, gdzie miała się nim zająć żona chirurga. Lekarz próbował wyciągnąć z chorego tyle pieniędzy,